W Opolu za parę dni dwa wznowieniowe spektakle "Odysei" w reż. Krzysztofa Garbaczewskiego.
Poniżej kilka wspominek/ciekawostek.
Najpierw plakat. Najbardziej udany z naszych trzech produkcji. Prawdopodobnie dlatego, że wynikający bezpośrednio z procesu twórczego, a nie z mniej lub bardziej trafionej propozycji grafika uwikłanego w negocjacje z całym pionem dyrektorskim danego teatru.
I nie chodzi wcale o estetykę. To pogięte, przypominające kółko z dymu "O" to wstążka papieru sklejona tak by stała się "dwuwymiarową zwartą rozmaitością topologiczną istniejącą w przestrzeni trójwymiarowej" czyli wstęga Moebiusa. Główną jej cechą jest to, że ma tylko jedną stronę (podróżując palcem możesz zmacać całą jej powierzchnię jednym ciągłym ruchem, i tak w nieskończoność). Ma też tylko jeden brzeg. Co z tego wynika?
